Jedenaścioro dzieci nie przeżyło katastrofy.
Przyczyny katastrofy Z zeznań Fitcha, Haynesa, Recordsa i Dvoraka wynikało, że tajemniczy wybuch, awaria silnika nr 2 i całkowita utrata płynu w systemach hydraulicznych nastąpiły prawie równocześnie o godzinie 15:16, 67 minut po starcie. W tym samym momencie doszło do powstania licznych uszkodzeń, widocznych na zdjęciach DC-10 zrobionych przed awaryjnym lądowaniem: uszkodzony był statecznik pionowy, gondola silnika nr 2 i usterzenie ogonowe. Eksperci i technicy NTSB zbadali odnalezione fragmenty przewodów hydraulicznych; odnaleźli liczne uszkodzenia i przebicia tych przewodów w odcinkach przebiegających w ogonowej części samolotu. Badanie uszkodzeń doprowadziło do odnalezienia na ich krawędziach pewnych ilości tytanu. Metal ten – z uwagi na dużą lekkość, a zarazem dużą twardość – stosowany jest do produkcji tych elementów samolotu, które muszą znosić bardzo duże obciążenia w czasie pracy; w ogonowej części DC-10, z tytanu wykonany był dysk turbiny silnika nr 2, zamontowanego w stateczniku pionowym samolotu.