W 3. spotkaniu Lakers zaprezentowali słabą grę na tablicach, mając najmniej zbiórek w finałach (zaledwie 29), mimo to dzięki wspaniałej passie w połowie meczu, 18-2, od porażki 49-52 doprowadzili do przewagi 67-54. Chicago odpowiedziało serią 20-7, doprowadzając do remisu 74-74 w 4. kwarcie. Layup Granta dał Bykom 3-punktowe prowadzenie na 1:07 przed końcem, jednak rzuty Perkinsa i Divaca z kolei odwróciły wynik dając 2-punktowe prowadzenie Jeziorowcom. Wyrównał Jordan, doprowadzając do dogrywki. W doliczonych 5 minutach Jordan zaliczył połowę z 12 punktów Byków, przy zaledwie 4 Lakersów, dając swojej drużynie prowadzenie w serii 2-1.
Mecz 4. 9 czerwca 1991 r. w Great Western Forum w Los Angeles.
Po wyrównanej 1. kwarcie Chicago na początku 2. miało serię 19-9, doprowadzając do wyniku 46-37. Michael Jordan zdobył 11 pkt w tej części gry, zaś Lakers trafili tylko 12 z 41 w ciągu 2. i 3. kwarty. W drugiej połowie Lakers ponieśli wielką stratę, gdy Worthy i Scott opuścili boisko (a być może cały finał) z kontuzjami stawu skokowego i ramienia. Wobec ich nieobecności Bulls wyszli na 16-punktową przewagę w 3. kwarcie, Lakers byli w stanie zmniejszyć deficyt tylko do 7 pkt w 4. kwarcie, ale doskonała gra Pippena i Jordan dała Bykom kolejną serię punktową 19-8 i prowadzenie 3-1 w serii.