Henryk Johan von Günther, dowodząc oddziałem składającym się z batalionu piechoty i dziesięciu szwadronów z Regimentu 9 Bośniaków, wyruszyli z okolic Pisza, opanować linię brzegową Narwi na przestrzeni od Ostrołęki po Wizę. Z tym, że te, jak tylko przekroczą granicę to dowodzący wtedy całą tą akcją gen. lejt. Wilhelm Fryderyk von Schwerin rozkazał im przemieszczenie się dalej na wschód, w kierunku Tykocina.
Wynika, więc z tego, że były to słabe liczebnie oddziały, ale i tak nikt im praktycznie nie stawiał oporu. Tak, że tylko w Ostrołęce wicebryg. Dąbrowski, mając ścigać tam z polecenia Rady Nieustającej pododdziały jazdy bryg. Madalińskiego nie dopuścił do miasta podjazdu bośniaków gen. von Günthera i zabezpieczył przed nimi kasę z Łomży. Armia pruska na tamtym terenie była aż do przegrania wojny z napoleońską Francją, czyli do 8 lipca 1807 roku, kiedy to zostanie podpisany traktat pokojowy w Tylży.