Styrańczak, Dusza potwora w ostatniej wronie, „Gazeta Giżycka”, 2001, nr 16 (513), s. 6.Moje życie z Jadwigą Tressenberg, audycja Radio Olsztyn, 13 października 2015.. W 1947 roku, w dużej mierze dzięki jej staraniom, reaktywowano szkołę podstawową w Jurkowie Węgorzewskim, w której uczyła wraz z matkąJ. Tressenberg, Najpierw były ugory, [w:] Wspomnienia chłopów z lat 1939–1948, t. 4: Siła życia, red. W. Chodorowska, Z. Lubowicz, M. Bóg-Świoster, Warszawa 1970, s. 275, 283.. Uczyła nie tylko języka polskiego i historii, ale też geografii i plastyki. Prowadziła nieformalne kółko dramatyczne, reżyserowała przedstawienia i propagowała czytelnictwo wśród dzieci, młodzieży i dorosłych.

W 1949 roku wyszła za Ludwika Tressenberga, leśniczego z Puszczy Boreckiej, pochodzącego również z Grodzieńszczyzny (ur. w Rakowszczyźnie, zm. 2008, pochowany w rodzinnym grobie w Kutach)E. Hrudeń, Życie i twórczość Jadwigi Tressenberg, praca magisterska, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Olsztyn 2011, s. 15.. Mieli dwóch synów: Daniela (1951–2009), dziennikarza, oraz Macieja, właśc. Gniewomira (1953–2002), przedsiębiorcę i działacza charytatywnegoM. Wiśniewski, Puszcza, „Gazeta Współczesna”, 1983, nr 215 (9991), s. 4–5..