Zadatki na równie skuteczne w skali strategicznej przełamanie miała również ofensywa Brusiłowa, jednakże w jej wypadku, dzięki ściągnięciu przez państwa centralne sił z innych frontów, sytuacja została opanowana i nie sposób traktować jej jako punktu zwrotnego w wojnie.

Sytuacja operacyjno-strategiczna Wiosna 1915 miała decydujące znaczenie dla dalszego przebiegu I wojny światowej. Dowództwo niemieckie postanowiło w 1915 uderzyć na armię rosyjską z taką siłą, żeby zmusić Rosję do wycofania się z wojny. Początkiem operacji zaczepnych miały być uderzenia w Galicji, a w pierwszej kolejności przerwanie frontu pod Gorlicami. 11. Armii niemieckiej generała Mackensena (10 dywizji piechoty i 1 dywizja kawalerii) i 4. Armii austro-węgierskiej księcia Józefa Ferdynanda (6 dywizji piechoty i 1 dywizja kawalerii), pod naczelnym dowództwem generała Mackensena, postawiono zadanie przerwania rosyjskiego Frontu Południowo-Zachodniego pod dowództwem generała Nikołaja Iwanowa na odcinku Gorlice – Gromnik, okrążenie i zniszczenie 3. Armii rosyjskiej generała D.P. Radko-Dmitriewa (ponad 18 dywizji piechoty i 6 dywizji kawalerii), a następnie rozwijanie natarcia w kierunku na Przemyśl i dalej na Lwów.