Na 35-kilometrowym odcinku głównego uderzenia (przełamania) niemiecko-austriackie wojska liczyły 10 dywizji piechoty i 1 dywizję kawalerii (około 126 tysięcy żołnierzy), 457 lekkich i 157 dział ciężkich oraz 96 moździerzy. Rosjanie na tym odcinku posiadali ponad 5 dywizji piechoty (60 tysięcy żołnierzy), 141 lekkich i 4 ciężkie działa. Rosjanie posiadali niepełne stany osobowe w swoich dywizjach i brakowało im amunicji artyleryjskiej.
Wojna w Beskidzie Niskim i Bieszczadach Monarchia austro-węgierska znajdowała się w krytycznym położeniu, jej armia została zepchnięta przez ofensywę rosyjską na linię Karpat. Galicja była stracona, z wyjątkiem jej zachodniego skrawka z Krakowem. Nacierające wojska rosyjskie próbowały oskrzydlić z obu stron krakowską twierdzę, jednakże zostały rozbite przez armię austro-węgierską w bitwach pod Krakowem (16–25 listopada 1914) i Limanową (2–11 grudnia 1914). Dowództwo rosyjskie porzuciło zamiar ofensywy na Kraków, a za swój główny cel przyjęło sforsowanie Karpat. Gdyby wojska carskie przedostały się przez doliny i przełęcze górskie na Równinę Węgierską, gdzie mogłyby w pełni wykorzystać swoją przewagę liczebną, los państwa Habsburgów byłby przesądzony. Z początkiem lutego 1915 armia rosyjska przełamała front we wschodniej części Beskidu Niskiego i była o krok od osiągnięcia celu.