Z drugiej strony wielokrotnie kontrastuje Insarowa z Bierseniewem i Szubinem, wskazując, że wybór Heleny - symbolu całej Rosji - miał znaczenie metaforyczne. Bohaterka, dobra i szczera kobieta, wybierała w osobie bułgarskiego demokraty przedstawiciela tej postawy życiowej, która była najbardziej potrzebna jej krajowi.
Na kartach W przededniu Turgieniew wyłożył również własną koncepcję miłości jako ciągłej ofiary, jaką dwoje ludzi składa sobie wzajemnie. Jego bohaterowie są przekonani o niemożności połączenia działania użytecznego społecznie z osobistym szczęściem - chorobę Insarowa przyjmują jak nieuchronną karę za wcześniejszą miłość.
Recepcja Bezpośrednio po publikacji powieści ukazał się artykuł krytyczny na jej temat autorstwa Nikołaja Dobrolubowa, zatytułowany Kiedy nadejdzie dzień rzeczywisty?, w którym autor zarzucił Turgieniewowi stronnicze ukazanie postaci demokraty i niesłuszne unikanie charakterystyki rosyjskiego ruchu rewolucyjnego poprzez uczynienie głównego bohatera Bułgarem.