Trzy sanitariuszki, które pozostały z rannymi zaginęły bez wieści. punkt sanitarny przy ulicy Hipotecznej – Niemcy wyprowadzili z piwnic 17 rannych powstańców, których rozstrzelali na podwórzu domu. szpital przy ulicy Freta 10 – Niemcy zamordowali na miejscu 6 ciężko rannych oraz opiekującą się nimi sanitariuszkę. Pozostałym pacjentom i reszcie personelu zezwolono na opuszczenie Starówki. szpital przy ulicy Miodowej 23 – rannych powstańców uratowali przed wymordowaniem leżący tu ranni żołnierze niemieccy. W czasie ewakuacji na Wolę Niemcy zastrzelili jednak czterech członków personelu – greckich Żydów uwolnionych z obozu przy ul. Gęsiej.
Ponadto zamordowano na miejscu kilkudziesięciu ciężko rannych ze szpitali cywilnych przy ulicy Świętojerskiej oraz z klasztoru oo. Kapucynów przy ulicy Miodowej. Wielu rannych powstańców i cywilów zamordowano także w egzekucjach na terenie fabryki Pfeiffera na Woli. Dopiero po dwóch dniach pułkownik Willi Schmidt, dowódca 608. pułku bezpieczeństwa, pozwolił na udzielenie pomocy tym rannym powstańcom, którzy przeżyli masakrę i wciąż ukrywali się w ruinach Starego Miasta.
Rozprawa z ludnością cywilną