Wraz z odznaczeniem otrzymał dwumiesięczny urlop, który poświęcił m.in. na kurację. Do wykonywania lotów na froncie powrócił na początku października 1942 i do końca tego roku zgłosił 38 następnych zwycięstw, w tym 17 w grudniu podczas zmagań o utrzymanie frontów na zachód od Stalingradu. 19 grudnia 1942 zgłosił swoje 100. zwycięstwo. Pierwsze zestrzelenie w 1943 wywalczył 9 stycznia, ale szybko okazało się ono niezwykle cenne, gdyż Ministerstwo Lotnictwa Rzeszy przyznało mu za nie Liście Dębu do Krzyża Rycerskiego w dniu 11 stycznia.

Osiągnięcia Barkhorna w 1942 pozwoliły mu wybić się na jedno z czołowych miejsc pośród najskuteczniejszych asów Luftwaffe tego okresu. Dotyczy to zwłaszcza sukcesów z lipca i grudnia 1942, kiedy to zdobył jedne z najlepszych miesięcznych wyników. Barkhorn niemal nigdy nie mógł pochwalić się „łańcuszkowymi” zwycięstwami, jakie stały się udziałem innych niemieckich asów. Jedynymi wyjątkami były tylko dwa powyżej wspomniane dni lipca. Powolne tempo punktowania było wynikiem taktyki prowadzenia ognia, stosowanej przez Niemca. Barkhorn strzelał pewnie, długimi seriami z krótkich dystansów, poświęcając dużo amunicji i wiele czasu na całkowite zniszczenie ofiary.