Wiosną 1849 r. Szewczenko został przydzielony do ekspedycji, która pod dowództwem rosyjskiego geografa kapitana Butakowa badała wybrzeża Morza Aralskiego. Zadaniem poety było sporządzenie rysunków tego wybrzeża. Spędził tam półtora roku.

Po zakończeniu prac ekspedycji wrócił do Orenburga dla wykończenia albumu z rysunkami i akwarelami. Do pomocy przydzielono mu Polaka Bronisława Zaleskiego, członka kół rewolucyjnych. Razem z Zaleskim poznał i zaprzyjaźnił się z innymi polskimi rewolucjonistami, zesłanymi do szeregów wojskowych. Sytuacja poety uległa wówczas poprawie. Zwolniono go od obowiązku codziennej musztry, zezwolono na zamieszkanie poza obrębem koszar, dano też możność swobodnego pisania i rysowania.

Wskutek donosu przeprowadzono w mieszkaniu poety rewizję, aresztowano go i ponownie zamknięto w koszarach, a po zakończeniu śledztwa przeniesiono do batalionu w twierdzy Nowopietrowskiej, położonej na półwyspie Mangyszłak nad Morzem Kaspijskim, i pozbawiono możności pracy literackiej. W twierdzy tej spędził Szewczenko siedem lat. Codziennie posyłano go na uciążliwą musztrę i do prac fortecznych, kilka razy dziennie przetrząsano kieszenie w poszukiwaniu ołówka i papieru. W tych ciężkich warunkach Szewczenko zbliżył się i serdecznie zaprzyjaźnił z kilkoma Polakami, współtowarzyszami niedoli.