Brzozowski stworzył oryginalną koncepcję filozoficzną opartą na pracy. Według niego to właśnie dzięki pracy przekraczamy kantowską granicę niepoznawalności świata, zmieniając go. Zafascynowany Marksem przyjął materialistyczny sposób widzenia rzeczywistości, od początku jednak wyciągając z niego oryginalne, często odmienne od marksistowskich wnioski, np. nie podzielał marksistowskiej krytyki Kościoła. Z jego trwałości i siły wnioskując, że jego nauka i struktura wyrażają istotną prawdę człowieczeństwa, krytykował jednocześnie sobie współczesnych myślicieli katolickich jak np. Stanisława Tarnowskiego. Jakkolwiek stosunkowo wcześnie zaczął się odwoływać do nauki Kościoła, to nawrócił się na katolicyzm dopiero w ostatnich miesiącach życia. Świadectwo tego nawrócenia można znaleźć na kartach Pamiętnika. Stopniowe zbliżanie się Brzozowskiego do Kościoła przyczyniło się do gwałtownych krytyk ze strony środowisk lewicowych, z którymi był związany.
Brzozowski nie przeciwstawiał rozwoju technologicznego i cywilizacyjnego surowej dyscyplinie moralnej, a wykazywał między nimi korelację.