pod Lubawą wojska pruskie zadały bardzo ciężkie straty wojskom krzyżackim dowodzonym przez mistrza krajowego Helmeryka von Würzburga (poniósł śmierć w czasie bitwy).
Ostatnie lata powstania (1266–1275) Krzyżacy przerzucili na ziemię chełmińską potężny garnizon ciężkozbrojny z Rzeszy Niemieckiej, a pozostałe jednostki krzyżackie zaszły Prusów od tyłu i pustoszyły niebronione ziemie. Ponadto pruscy możni wycofali swoje jednostki z armii Herkusa z obawy przed nadmiernym wzrostem jego potęgi, a także byli najzwyczajniej przekupywani przez krzyżaków, którzy nie mogli pokonać armii pruskiej w otwartej wojnie. Dodatkowo Montemina pogrążyła śmierć jego najlepszego przyjaciela i wielkiego sprzymierzeńca – Divana (zginął podczas bitwy pod Kowalewem). Herkus na czele garstki towarzyszy zaszył się w lasach Natangii i prowadził działalność partyzancką. W 1273 został złapany przez krzyżaków, którzy obawiali się go tak mocno, że najpierw go powiesili, a następnie dla pewności, że nie żyje, przebili ciało mieczem.