Następnego dnia, Emily wraz z matką idzie na obiad do swojej babci, Alice, którą nazywa Lally. W rozmowie przy stole, dziewczyna mówi matce, że zamierza zrezygnować z tenisa i stypendium Feliksa Fordyce’a, gdyż chce zdać maturę i studiować na uniwersytecie, a później pracować dla UNICEF-u. Matka Emily zaczyna krzyczeć i stwierdza, że córka zamierza zmarnować sobie życie. Z kolei Lally, mówi wnuczce, aby szła za głosem serca i opowiada historię z czasów, gdy sama miała 16 lat.

Ojciec Alice ginie na wojnie. Jej matka pracuje w metrze, gdzie sprzedaje bilety. Uważa, że jej córka też powinna pójść do pracy, a nie do szkoły, bo jej ojciec oddał życie za kraj. Alice nie jest z tego zadowolona. Przychodzi do niej koleżanka, Violet, która wybiera się na tańce i zamierza wziąć koleżankę ze sobą. Dziewczynie niełatwo udaje się przekonać Alice, aby poszła, bo ta uważa, że będąc w żałobie, nie powinno się tańczyć. W końcu ulega i idzie na tańce z Violet. Spotykają tam amerykańskich żołnierzy. Jeden z nich, Zack, wpada w oko Alice. Ona jemu także się podoba. Zaczynają tańczyć i rozmawiają o życiu i wojnie. Obiecują sobie, iż będą do siebie pisać. Po paru miesiącach, Alice ma już duży zbiór listów od Zacka, ale jeszcze nie powiedziała matce o swoim ukochanym, ponieważ ta wciąż opowiada jej o Stanleyu.