Na jej prośbę abp Nowowiejski wyznaczył na opiekuna duchowego pasjonistek ks. dr. Leona Wetmańskiego.

Po zorganizowaniu trzech domów w Płocku podjęła się opieki nad sierocińcem w Janowie (1923), zakładem dla starców w Janowie Lubelskim (1926) i szpitalem w Rypinie (1927). Założyła domy w Grodzisku, Porębie Żegoty, Staroźrebach, Dąbrowie Górniczej, Trąbkach, Końskich, Świedziebni, Mucharzu, Proboszewicach i Warszawie. Pasjonistki pod kierunkiem Józefy Hałacińskiej organizowały przedszkola, sierocińce, opiekowały się dziećmi opuszczonymi, chorymi, samotnymi, starcami i prowadziły katechizację w szkołach podstawowych.

Po wybuch II wojny światowej nastąpiły aresztowania sióstr, internowania i wywózki na roboty (kilkadziesiąt zostało wywiezionych do niemieckiego obozu koncentracyjnego Soldau (KL)), a także likwidacja placówek i domów zgromadzenia co jednak nie wpłynęło na postawę przełożonej pasjonistek. Odmowa przyjęcia niemieckiego obywatelstwa zmusiła matkę Józefę do ukrywania się przed gestapo. Powstanie warszawskie przeżyła w stolicy, a po zakończeniu wojny, ze względu na stan zdrowia przestała pełnić obowiązki przełożonej generalnej (1945 rok) i oddała się kultowi Męki Pańskiej. Zmarła w trakcie odmawiania psalmów nieszpornych.