I zobowiązania dotrzymała.

Pionierka piramid finansowych Sława tej wręcz cudownie rozmnażającej złote uncje dłużniczki szybko obiegła Madryt i zaczęła przyciągać coraz więcej klientów. To z kolei pomogło jej otworzyć kasę lokacyjną, przed którą ustawiały się długie kolejki. Działała całkiem jawnie i wypłacała miesięczne odsetki w wysokości 30 procent z pieniędzy, które dostawała od nowych klientów lokujących u niej swoje oszczędności. Obliczono, że w ten sposób zainkasowała 22 miliony reali. Juan Eduardo Zuñiga szacuje liczbę oszukanych osób na pięć tysięcy. Sława Baldomery Larry przekroczyła granice Hiszpanii; pisano o niej w paryskim Le Figaro i brukselskiej L’Indépendance Belge.

Ucieczka i zatrzymanie Doñę Baldomerę, którą na początku niektórzy wdzięczni pożyczkobiorcy nazwali „matką ubogich”, znano bardziej pod przezwiskiem La Patillas (Pani z bokobrodami) z powodu loków, które z jej fryzury spływały w dół przed uszami. Kiedy pytano ją, na czym polega jej przynosząca takie zyski działalność, odpowiadała: „To proste jak jajko Kolumba”. A kiedy znowu pytano, jakie gwarancje daje Kasa Lokacyjna na wypadek bankructwa, odpowiadała: „Gwarancje?