Indiana Pacers (2012-13) Po czterech latach gry dla Bobcats, w lipcu 2012, podpisał roczny kontrakt z Indiana Pacers. W nowym zespole rozegrał 76 spotkań, w których 5 razy wychodził do gry w pierwszym składzie. W głównej mierze pełnił rolę zmiennika dla George’a Hilla. Pod względem statystycznym był to jego najgorszy sezon w karierze. Grał średnio tylko 16,1 minuty na mecz, notował w tym czasie 4,7 punktu, 1,2 zbiórki i 2,2 asysty na mecz. Trafiał przy tym najgorsze w karierze 35,0% z gry. W trakcie play-off jego rola pozostała taka sama. Zdecydowanie najbardziej przydał się zespołowi w pierwszym starciu półfinału konferencji z New York Knicks. W trakcie niespełna 13 minut gry zdobył 16 punktów, trafiając 4 z 5 rzutów za 3 punkty. To jednak nie wystarczyło do zaoferowania mu przez klubu kolejnego kontraktu.

Toronto Raptors (2013) 22 lipca 2013, jako wolny agent, związał się kontraktem z Toronto Raptors, jednak już 9 grudnia, po 10 rozegranych meczach został przez nich zwolniony. W walce o minuty gry zdecydowanie przegrywał z najlepszym rozgrywającym zespołu, Kyle’em Lowrym, a także z niedoświadczonym Dwightem Buycksem. W tych 10 spotkaniach na parkiecie spędził łącznie tylko 82 minuty.