zdaniem Vladety Jeroticia jego wiara była bliska deizmowi, czy nawet panteizmowiD. Gil, Prawosławie..., ss.108–109.
Jego działalność była obiektem krytyki współczesnych i późniejszych działaczy związanych z Serbskim Kościołem Prawosławnym. Władyka Czarnogóry Piotr II Petrowić-Niegosz, uznając talent literacki Obradovicia, zarzucił mu brak szacunku dla tradycji serbskiej kultury ludowej, a jego teksty określił jako "heretyckie i bezbożne". W 1842 jeden z biskupów serbskich zwrócił się do patriarchy konstantynopolitańskiego ze skargą na poglądy Obradovicia, co doprowadziło do obłożenia jego publikacji klątwą kościelnąD. Gil, Prawosławie..., s.100. Równie negatywnie odnosił się do działalności Obradovicia serbski metropolita karłowicki Stefan, który dostrzegał w zachodnich ideach niebezpieczeństwo dla prawosławiabiskup Sawa (Vuković), Srpski jerarsi od devetog do dvatesetog veka, Evro Beograd, Unireks Podgorica, Kalenić Kragujevac, 1996, s.469-471.. W XX wieku obszerne teksty nt. Dositeja Obradovicia publikował metropolita Amfilochiusz (Radović), kontrastując jego postać ze św. Sawą. Obradović został w tekstach metropolity ukazany przede wszystkim jako okcydentalista i przedstawiciel "filozofii rozumu", a przez to niemal heretykD. Gil, Prawosławie..., ss.109–110.
Przypisy