Zarówno w Baku, Kujbyszewie, jak i Moskwie mogła się też przekonać, jak ważna dla walczącego ZSRR pozostała kultura, aczkolwiek mocno zideologizowana – oglądała przedstawienia teatralne, operowe i chodziła na inne imprezy kulturalne; w Kujbyszewie rozmawiała też z Olgą Lepieszyńską, czołową radziecką baleriną tego czasu.

Podczas pobytu w ZSRR Ève Curie była cały czas pod "opieką" porucznik Ljuby Mieston, przydzielonej jej przez władze radzieckie, która oficjalnie odgrywała rolę jej tłumaczki, w rzeczywistości jednak – jak domyślała się tego Curie – pracowała dla NKWD i nadzorowała jej kontakty z mieszkańcami Związku Radzieckiego. Mimo to obie kobiety się zaprzyjaźniły, Ève w swoich wspomnieniach bardzo ciepło pisała o Ljubie.

Po kilku dniach starania Ève o pozwolenie na wyjazd na front odniosły skutek i 12 stycznia 1942 razem z Ljubą (jeszcze przed innymi zagranicznymi korespondentami, którzy zostali w Kujbyszewie) wyleciała wojskowym samolotem do Moskwy, a 15 stycznia mogła wyjechać ze stolicy w kierunku miejsc, gdzie toczyły się walki. W grudniu 1941 w wyniku tzw. bitwy pod Moskwą wojskom radzieckim udało się odrzucić Niemców spod bram Moskwy, walki toczyły się teraz około 100 km od granic miasta.