Podnosi to ogólną liczbę osób zamordowanych w tym okresie na Pomorzu do blisko 60 000..
Na terenie powiatu kartuskiego głównym miejscem kaźni stały się Lasy Kaliskie, położone około 3 kilometrów od Kartuz oraz lasy należące do nadleśnictwa Sarni Dwór obok tzw. Szadego Buku w pobliżu Egiertowa. Jesienią 1939 r. zamordowano w obu tych miejscach kilkuset mieszkańców Kartuz i okolicznych miejscowości. Między innymi, 27 października zamordowano w Lasach Kaliskich około 77 Polaków, w tym księdza Antoniego Arasmusa – proboszcza z Kiełpina oraz księdza Aleksego Gburka – wikariusza ze Stężycy. Do kolejnej egzekucji doszło w tym miejscu w dniu 25 listopada. Zamordowano wtedy 39 osób, w tym 8 księży katolickich. Z kolei 11 listopada rozstrzelano w okolicach Sarniego Dworu blisko 46 Polaków.