U Turbasy ubierali się laureaci Nagrody Nobla oraz Oscarów, kompozytorzy, literaci, arystokracja, prezydenci, premierzy, ministrowie, ambasadorzy oraz postacie z pierwszych stron gazet, m.in. Krzysztof Penderecki, Lucjan Kydryński (który w czasie transmisji telewizyjnej odchylił połę marynarki i poinformował, kto jest autorem jego ubioru). We frakach J. Turbasa z Krakowa dyrygowali m.in. Kazimierz Kord i Antoni Wit. Pracownię Józefa Turbasy odwiedzali także Stanisław Lem oraz Czesław Miłosz. W klasycznie skrojonym garniturze chodził również Maciej Słomczyński, którego łączyła przyjaźń z Turbasą.
Andrzej Wajda odbierał Oskara za całokształt twórczości w krakowskim smokinguJerzy Turbasa, ABC męskiej elegancji, Wydawnictwo AA, Kraków, 2001 r., s. 72.. W 2006 podarował on Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego szamerowany frak (dzieło z pracowni Józefa Turbasy), który miał na sobie podczas uroczystości przyjęcia go do grona Akademii Francuskiej. Reżyser wspomniał: „Przekazuję go Uniwersytetowi Jagiellońskiemu, bo to miejsce szczególnie bliskie memu sercu. Tu są wszystkie moje ważniejsze nagrody”Andrzej Wajda oddał swój frak Uniwersytetowi Jagiellońskiemu, Gazeta.pl.