Za jego panowania miała też powstać konstrukcja nowego typu okrętu, zwanego samainą (σάμαινα), który łączył w sobie cechy jednostki wojennej i statku handlowego.
Polikrates był przez starożytnych uważany za człowieka niezwykle szczęśliwego. Wzbudziło to zaniepokojenie Amasisa – sojusznika i przyjaciela tyrana – który wierzył, że ktoś, komu powodzi się nazbyt dobrze we wszystkim, musi marnie zakończyć żywot. Jest to przejaw silnie zaznaczonej u Herodota wiary w Ananke – zrównującą moc przeznaczenia, która nazbyt pomyślne losy odwraca w końcu na niekorzyść. Jak podaje Herodot, Amasis poradził Polikratesowi, by ten dobrowolnie wyrzekł się czegoś, co jest dla niego cenne. Uznawszy słuszność tej rady, Polikrates wyrzuca do morza piękny sygnet, dzieło Teodorosa z Samos. Bogowie nie przyjmują jednak tej dobrowolnej ofiary i pierścień powraca do władcy w brzuchu ryby podarowanej mu przez jednego z poddanych.
Polikrates otaczał się poetami i uczonymi. Na jego dworze przebywali Anakreont z Teos, Ibikos, Teodoros z Samos i Demokedes.