Kocha Sylvię, i nie chce nic poradzić na to, że choć na świecie dziewcząt mnóstwo, usta lgną ku jednym ustom. Sylvia miota się, chce uciec przed jego miłością, którą odwzajemnia, lecz nie ma złudzeń co do jej szczęśliwego zakończenia. Jest przekonana, że rodzice Edwina nie zgodzą się na ślub syna z szansonistką
Do Edwina przybywa z Wiednia porucznik von Rohnsdorf, z rozkazem stawienia się w korpusie. Edwin podporządkowuje się rozkazowi, choć wie że za jego wydaniem stoi ojciec. Rohnsdorf przypomina przy okazji Edwinowi o zawartych przed pięciu laty zaręczynach z hrabianką Stasi. Przed laty nikt nie pytał wprawdzie dzieci o zdanie. W obecnej sytuacji rodzice Edwina nalegają jednak na zawarcie małżeństwa z hrabianką. Edwin prosi o pół godziny zwłoki. Rohnsdorf chcąc skompromitować Edwina przekazuje Boniemu zaproszenie na uroczyste zaręczyny młodego księcia. Tymczasem Edwin, by dowieść Sylvii szczerości swych uczuć, prosi ją o rękę. W obecności notariusza, oświadcza: Ja, Edwin, książę Lippert-Weylersheim, ogłaszam panią Sylvię Varescu swoją prawowitą małżonką i przysięgam wobec świadków ciągu ośmiu tygodni wstąpić z nią w oficjalny związek (Ich, Edwin Ronald).