Przyrzeczenie harcerskie składał zaś rok później, na obozie w Klimczykach, na ręce druha Antoniego Rostka.
W harcerskim działaniu w latach 1927–1939, doszedł od wilczka z dwoma gwiazdami, do stopnia harcerza orlego przyznanego w 1938 roku.
Przez lata 1938–1939 (do wybuchu wojny) był zastępcą komendanta męskiego hufca ZHP w Sokołowie i prowadził drużynę przy szkole powszechnej w Przeździatce. Wówczas też w miarę możliwości współorganizował obozy letnie w Sabniach, Czerwonce i Łazach, a także liczne wycieczki, biwaki, obozy, złazy i zloty.
Podczas wojny brał udział w działaniach na rzecz uruchomienia punktu opieki nad matką i dzieckiem w majątku hrabiego Krasińskiego w Sterdyni. 7 września 1939 roku po ciężkim bombardowaniu miasta, gdzie celem nalotu była stacja kolejowa i okolice ul. Repkowskiej, harcerze zdawali egzamin ze zdobytych sprawności sanitarnych oraz umiejętności niesienia pierwszej pomocy. Wówczas wspólnie z kolegami Michał Woźniak pracował przy transporcie rannych żołnierzy i mieszkańców Sokołowa (w większości Żydów) do szpitala w Klimowiźnie pod Węgrowem.