W 1941 roku wytwórnia przeniosła swoje zakłady do Warminster Township w Pensylwanii.
W tym okresie firmę zaczęły trapić problemy finansowe. Zatrudnieni przez Jamesa Worka menedżerowie, bracia Alfred i Ignacio Miranda okazali się oszustami, defraudującymi fundusze firmy i sprzedającymi nielegalnie broń. Wytwórnia miała również permanentne kłopoty z jakością swoich produktów. Będąc młodą firmą zatrudniała ludzi niemających doświadczenia przy seryjnym montażu samolotów. Efektem były stracone szanse jakimi były samoloty SBN i F2A. Gotowe samoloty również pozostawiały wiele do życzenia. Maszyny trapiły nieustanne usterki związane z jakością prac wytwórcy. Ostatnim samolotem mającym wyprowadzić firmę na prostą był bombowiec nurkujący XA-32. 6 września 1941 roku US Navy ogłosiło wymagania techniczne na nowy samolot. Niestety z powodu opóźnień, problemów finansowych i zwyczajnego bałaganu panującego w zakładach, gotowy prototyp wzbił się po raz pierwszy w powietrze dopiero 22 maja 1943 roku. Na nieszczęście dla wytwórni samolot okazał się całkowitą porażką. Osiągi samolotu okazały się być dużo poniżej oczekiwań a sama konstrukcja miała wady konstrukcyjne uniemożliwiające jej bezpieczne i efektywne użytkowanie. W takiej sytuacji marynarka wycofała się z dalszego finansowania projektu.