Popularność karabinów iglicowych trwała jednak bardzo krótko, ze względu na gwałtowny w tym okresie rozwój broni strzeleckiej. Jeszcze w tej samej dekadzie zaczęły pojawiać się karabiny zasilane dalece nowocześniejszą i praktyczniejszą amunicją w łusce metalowej (w tym również pierwsze karabiny powtarzalne – posiadające magazynki). Broń zasilana nowym typem amunicji bardzo szybko zmarginalizowała i wyparła z uzbrojenia karabiny iglicowe, które stały się bronią przestarzałą.
Konstrukcja thumb|Schemat i zasada działania karabinu iglicowego thumb|Porównanie nabojów karabinów Dreyse i Chassepot Iglica tego typu karabinu zakończona była grotem iglicznym w postaci długiej cienkiej igły, co wymuszone było konstrukcją używanych wtedy naboi, w których spłonka znajdowała się wewnątrz otoczonego papierową łuską naboju.
Iglica po naciśnięciu spustu, pod wpływem energii sprężyny uderzeniowej przebijała papierową łuskę, uderzając w znajdującą się wewnątrz spłonkę (kapiszon), inicjując tym samym zapłon ładunku miotającego (prochu czarnego). W trakcie wystrzału papierowa łuska naboju ulegała spaleniu.