Norwegowie używali duńszczyzny przede wszystkim do pisania, ale stopniowo stała się ona także językiem miejskich elit, używanym w sytuacjach urzędowych i formalnych. Mimo że nie stała się ona nigdy językiem większości mieszkańców Norwegii, do 1814, gdy unia z Danią została rozwiązana, duńsko-norweski koiné, często nazywany „codzienną mową wykształconych”, zdążył stać się językiem ojczystym części burżuazji. Język ten był opisywany jako duński ze wschodnionorweską wymową i pewną liczbą norweskich zapożyczeń, oraz uproszczoną gramatyką.

W 1814, gdy Norwegia została oddana Szwecji, mieszkańcy przeciwstawili się szwedzkiej supremacji, ogłosili niepodległość i uchwalili demokratyczną konstytucję. Mimo że ostatecznie Norwegię przymuszono do wejścia w unię personalną ze Szwecją, niepodległościowy zryw wpłynął na rozwój języka na terenie kraju. Stare tradycje językowe ożywione zostały przez patriotycznego poetę Henrika Wergelanda (1808–1845), który był wielkim orędownikiem stworzenia niezależnego, nieduńskiego języka pisanego.