Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3. Następstwa Dyskusje i analizy pomeczowe Rezultat w dużym stopniu wypłynął od naiwnej taktyki Anglii. W tradycyjnym ustawieniu WM środkowy obrońca kryje środkowego napastnika rywala (zwykle numer 9). W przypadku meczu Anglii z Węgrami Harry Johnston miał za zadanie kryć Nándora Hidegkutiego. Jednakże Hidegkuti grał jako cofnięty napastnik i grał również jako pomocnik. To oznaczało, że Johnston był często zmuszony do zmiany pozycji i zostawiał innym Węgrom przestrzeń do gry. W reprezentacji Anglii nie wiedziano również, kto ma kryć numery 8 i 10, tj. Kocsisa i Puskása. W teorii ci zawodnicy grali jako boczni napastnicy, ale w trakcie meczu często schodzili do środka i wymieniali się pozycjami, co doprowadziło do zdezorientowania sztywnej angielskiej obrony. Wynikało to stąd, że angielscy obrońcy kryli "jeden na jednego" (konkretnego zawodnika), a nie strefą.
Sir Bobby Robson powiedział:
Billy Wright powiedział z kolei:
Rewanż 23 maja 1954 roku odbył się mecz Węgry–Anglia.