2 minuty przed lądowaniem, gdy samolot znajdował się na wysokości 360 metrów nad ziemią – pierwszy oficer John Coward przejął stery, w tym czasie kapitan Peter Burkill porządkował papiery i wypatrywał, czy miejsce na pasie zostało zwolnione przez poprzedni lądujący samolot. Na wysokości 150 metrów nad ziemią pojawił się problem. Coward miał wyłączyć autopilota, kiedy zauważył, że silniki nie mają mocy i nie może zwiększyć obrotów. Na przyrządach, wskazujących moc w silnikach, wartości spadały do zera. Prawy silnik przestał działać, a 7 sekund później lewy. Maszyna z grupą 152 osób na pokładzie zaczęła spadać. Szybko pojawiły się komunikaty o zbyt niskiej prędkości, opadali z prędkością 550 metrów na minutę. Tuż przed progiem pasa startowego znajduje się stacja benzynowa i stacja metra Hatton Cross – upadek w tym miejscu mógł oznaczać 100% ofiar w samolocie i wiele zabitych osób na ziemi. Kapitan wiedział, że nawet jeżeli uda im się minąć zabudowania, mogą uderzyć w ruchliwą drogę szybkiego ruchu A30 albo anteny na terenie lotniska.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Katastrofa lotu British Airways 38 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.