W 1952 prowadził olimpijską reprezentację ZSRR, która została zebrana z piłkarzy CDSA Moskwa. Na Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach w 1/16 finału „Sbornaja” z trudem pokonała Bułgarię (2:1) i trafiła na Jugosławię. W tamtych czasach stosunki tych dwóch państw socjalistycznych były złe, tak jak przywódca Jugosławii Josip Broz Tito wyprowadził swój kraj ze wspólnoty państw socjalistycznych, i gra przeciwników była bardziej walką polityczną, a nie sportową. W połowie drugiej połowy meczu radziecka reprezentacja przegrywała z wynikiem 1:5, ale udało jej się doprowadzić mecz do remisu. Ale w meczu powtórce, chociaż Wsiewołod Bobrow otworzył wynik, reprezentacja ZSRR ustąpiła 1:3. Na karę od przywódców politycznych Związku Radzieckiego niedługo czekało się: po pierwszych trzech kolejkach mistrzostw, w których CSKA zwyciężał, w dniu meczu z Dynamem Kijow po zespół nie przyjechał autobus, a szef zespołu Wasilij Zajcew został wezwany do Komitetu Sportowego, gdzie jemu został odczytany rozkaz nr 793 o rozwiązaniu zespołu. Dotychczasowe wyniki w mistrzostwach 1952 roku zostały unieważnione, a gracze zostali przydzieleni do innych drużyn. Tak zakończyła swoje istnienie „drużyna poruczników”. Również trener Boris Arkadjew został pozbawiony tytułu Zasłużonego Mistrza Sportu ZSRR (w 1955 przywrócono).