Mający być początkowo pokojową demonstracją przeciwko poborowi, protest przekształcił się rychło w pogrom na tle rasowym, w wyniku czego na ulicach zginęła bliżej nie ustalona liczba Afroamerykanów. Sytuacja w mieście była tak zła, że generał John E. Wool, posłany dla zaprowadzenia porządku, oświadczył 16 lipca: „ogłoszono stan wyjątkowy, ale mam zbyt mało sił, by go wyegzekwować”. Wojsko ostatecznie rozprawiło się z buntownikami przy użyciu artylerii i ataków na bagnety, ale nim do tego doszło zniszczeniu uległo wiele budynków, w tym – między innymi – przytułek dla czarnoskórych sierotLeslie M. Harris: In the Shadow of Slavery: African Americans in New York City..
Przebieg zajść 11 lipca 1863 roku doszło do zamieszek w Buffalo, w stanie Nowy Jork, a także w kilku innych miastach, ale losowanie nazwisk osób przeznaczonych do poboru miało raczej spokojny przebieg. Zbiegło się ono z wysiłkami działaczy Tammany Hall, wskazujących imigrantów, głównie z Irlandii, którzy mówili po angielsku, jako obywateli Stanów Zjednoczonych mogących brać udział w wyborach. Wielu z nich wkrótce zorientowało się, że przyznanie obywatelstwa wiąże się z wcieleniem do wojska i wysłaniem na frontPaweł Zaremba, s. 242..