W USA promowano go jako „Dzikiego byka z pampasów” i określano w prasie jako najgroźniejszego oraz najbardziej brutalnego z dotychczasowych rywali mistrza.
Zakontraktowany na 15 rund pojedynek odbył się wieczorem 14 września 1923 roku na baseballowym stadionie Polo Grounds w Nowym Jorku. Dzięki sprawnie przeprowadzonej kampanii reklamowej wydarzenie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem w USA, a także − ze względu na to, że po raz pierwszy latynoski bokser walczył o mistrzostwo świata najbardziej prestiżowej kategorii wagowej − w Ameryce Południowej. Na łamach New York Tribune posłużono się nawet porównaniem, że „podobne zainteresowanie mogłaby wzbudzić jedynie walka George’a Washingtona z Simónem Bolívarem”.
Bilety na walkę zostały wyprzedane w ciągu pół godziny. Popyt był tak wielki, że wioząca ostatnią pulę wejściówek ciężarówka została zaatakowana przez tłum. Sytuację opanowała dopiero interwencja policji. W sumie na trybunach zasiadło ok. 88 000 widzów − co było liczbą przewyższająca uznawaną ówcześnie za rekordową z walki Dempseya i Carpentiera. Wpływy z samej tylko sprzedaży biletów wyniosły 1 188 603 dolarów. Firpo otrzymał gażę dolarów, a broniący tytułu Dempsey dolarów. Amerykanin był faworytem bukmacherów w stosunku 3 do 1.