Skandal w latach 20. Prawdopodobnie od I wojny światowej Zofia Sadowska ubierała się częściowo po męsku, a już wcześniej wchodziła w związki miłosne z kobietami, czego specjalnie nie ukrywała. Pod koniec 1923 roku warszawski bulwarowy dziennik „Express Poranny” (nr 318), a za nim kolejne gazety warszawskie i pozawarszawskie zamieściły sensacyjne w tonie informacje o wydarzeniach, które miały się odbywać w mieszkaniu i gabinecie „dr S.” przy ul. Mazowieckiej 7. Na podstawie donosu prasa oskarżyła Zofię Sadowską o uwodzenie pacjentek, w tym nieletnich, o organizowanie orgii lesbijskich z elementami sadystycznymi, o prowadzenie lesbijskiego domu publicznego oraz podawanie kobietom narkotyków w celu ich uzależnienia od siebie (śledztwo policyjne nie wykazało prawdziwości zarzutów). Publikacje te rozpoczęły trwający kilka lat „skandal starogrecki” (lesbijski), związany z osobą dr Sadowskiej. Ponieważ nie udało jej się doprowadzić do zamieszczenia sprostowań, Zofia Sadowska wystąpiła na drogę sądową i oskarżyła Jerzego Plewińskiego, redaktora naczelnego „Expressu Porannego”. oraz jego wydawcę Antoniego Lewandowskiego o oszczerstwo w druku (z art. 533 k.k.).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zofia Sadowska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.