Książę Najif był jednym z najbardziej konserwatywnych członków rodziny królewskiej, swoje poglądy opierał na wahhabickim nurcie islamu. Przez komentatorów uważany był za przeciwnika reform. W swoich wypowiedziach odrzucał m.in. możliwość zasiadania kobiet w zgromadzeniach legislacyjnych oraz organizowania wyborów powszechnych w ogóle. Popierał działalność religijnego aparatu policyjnego tropiącego przypadki naruszania zasad Koranu i nieobyczajnego zachowania.
Po atakach z 11 września, niezgodnie z prawdą, zaprzeczył, by brały w nich udział osoby narodowości saudyjskiej, sugerując w zamian odpowiedzialność osób o narodowości żydowskiej. Ograniczył również współpracę ze służbami specjalnymi krajów zachodnich. Swój stosunek do zamachowców z Al-Ka’idy zaostrzył po atakach na obiekty instytucji zagranicznych i cele przemysłowe wewnątrz kraju. Od 2003 do 2006 roku prowadził kampanię niszczenia działających w królestwie komórek organizacji terrorystycznych.