Ogłoszono zbiórkę pieniędzy, żywności i artykułów pierwszej potrzeby, uruchomiono konta, z których pieniądze przeznaczono dla powodzian. Podobną akcję na szeroką skalę prowadzono także w innych gminach województwa wałbrzyskiego. Wsparcia poszkodowanym udzielali również pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, a całodobowe dyżury pełniła stacja sanepidu, wydając ostrzegawcze komunikaty. Do akcji pomocy powodzianom włączył się także Caritas diecezji nie objętych klęską żywiołową.

200px|thumb|left|Ulica Daszyńskiego z widocznym zniszczonym murem klasztoru franciszkanów Pomoc dla kłodzczan napływała z zewnątrz pod różnymi postaciami. Świadczyli ją mieszkańcy dzielnic nie objętych powodzią. O taką pomoc zaapelował 9 lipca Jan Kazula, członek Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych Koła nr 3 przy Sudeckim Oddziale Straży Granicznej w Kłodzku, wzywając wszystkich mężczyzn w wieku od 15 do 70 lat do wzięcia udziału w społecznym oczyszczaniu miasta oraz przywróceniu mu jego poprzedniego wygląduE. Osowski, op. cit., s. 5..