Do tych wojsk przyłączyło się także kilkuset wojowników z plemion kaukaskich, które weszły w konflikt z Persją.
Wyprawa ta nie była łatwym zadaniem, gdyż Lazyka była w mniemaniu Chosrowa terytorium strategicznym. Zadbał on więc o zbudowanie drogi łączącej ją z resztą swego imperium, co umożliwiało nie tylko handel, ale też dostarczenie posiłków wojskowych w krótkim czasie, gdyby zaszła taka potrzeba. Również zdobyta na Rzymianach Petra została odbudowana, a jej obwarowania wzmocnione. Dowódcy perscy zadbali o wyposażenie twierdzy i to zarówno w żywność jak i broń i uzbrojenie. Gdy Dagisteusz rozpoczął oblężenie, garnizon Petry liczył około 1 500 perskich żołnierzy. Dowódca rzymski, chcąc uniknąć ataku ewentualnych posiłków, podzielił swoje wojska, tak aby część z nich ochraniała przełęcze i drogę wybudowaną na rozkaz Chosrowa. Oblężenie jednak przeciągało się, a szturmy, choć powodowały dotkliwe straty wśród Persów, to jednak nie przynosiły efektu.