Informacje o oblężeniu dotarły na dwór perski i Chosrow rozkazał jednemu ze swoich generałów, Mir-Miroe, wyruszyć na odsiecz Petrze. Mając za sobą liczną armię, udało mu się pokonać Rzymian ochraniających wojska Dagisteusza i dotrzeć do Lazyki. Gdy Bizantyjczycy dowiedzieli się o nadciągających Persach, podjęli decyzję o przerwaniu oblężenia i wycofaniu się w stronę Azji Mniejszej. Po przybyciu na miejsce Mir-Miroe wzmocnił garnizon Petry i pozostawił w Lazyce około 5 000 zbrojnych, mających za zadanie zapewniać twierdzy zaopatrzenie, po czym ruszył do Persarmenii. Jak się jednak okazało siły rzymskie nie wycofały się całkowicie i Dagisteusz razem z wojskami Gubazesa II zaatakowali niespodziewanie obóz Perski, totalnie niszcząc ów pięciotysięczny oddział. Po tym sukcesie wódz rzymski rozkazał zbudować i obsadzić forty na wschodnich przełęczach Lazyki.