Także ten obraz był przedmiotem studiów, tylko malarz doświadczony w zakresie problemów perspektywy mógł w tak znakomity sposób rozwiązać problem widoczności obrazu z ukosa, gdyż tylko tak dawało się go oglądać sprzed wejścia do kaplicy rodzinnej Del Bono. Kompozycja została oparta na przekątnej podkreślonej ułożeniem ciała Chrystusa rozłożonego na łonie matki mdlejącej pod wpływem wydarzenia i wzmocnionej ustawieniem postaci św. Jana, w ręce którego wpada omdlała Maria. Ekspozycja obrazu ukośnie płaszczyzną malarską do widzów wpłynęła na przekształcenie zrównoważonego układu wszystkich elementów płótna, ich relacji przestrzennych, proporcji, na silny dramatyzm postaci (zwłaszcza Madonny zaakcentowanej jako główna postać dzieła, gdyż to jej odczucia są na obrazie najmocniej wyeksponowane).
Porównując Opłakiwanie z Męczeństwem czterech świętych należy zwrócić uwagę na bardziej zaawansowane poszukiwania artysty zmierzające w kierunku przedstawienia ruchów duszy, które stały się obiektem zainteresowania artysty począwszy od drugiego dziesięciolecia Cinquecenta.