do obrazu nawiązał wówczas Giulo Ciampi w swoim dziele znajdującym się obecnie w Pinakotece Ambrozjańskiej w Mediolanie. Sam Karol Boromeusz posiadał kopię płótna w pokoju, w którym zmarł.

Z domu Viscontich obraz trafił do Markiza hiszpańskiej Caraceny i w ten sposób został zabrany do Hiszpanii pod koniec XVII w., gdzie później oglądał go Anton Raphael Mengs. W końcu Chrystus w Ogrójcu trafił do Anglii, do zbiorów Księcia Wellington.

Dawna rycina Bernardina Curti potwierdza, że dziś niemal nieczytelna prawa część malowidła przedstawiała w tle Judasza i żołnierzy podążających z pochodniami, aby pojmać Chrystusa, tak jak wspominał o tym Vasari.

Opis i styl Na tle ciemnego lasu rozświetlonego delikatnym światłem nadchodzącego w dali poranka po prawej stronie obrazu klęczy Chrystus z głową zadartą do góry i z otwartymi ramionami przyjmujący posłannictwo anioła. Ukazanie się anioła zostało przedstawione przede wszystkim dzięki silnemu snopowi światła oświetlającego twarz i białą szatę Chrystusa, w opozycji do zaciemnionych postaci apostołów śpiących po prawej.