Od kwietnia 1917 jako dowódca konnego oddziału zwiadowców pełnił służbę w 3. pułku Strzelców Polskich. 7 kwietnia 1917 tworzył Polski Szturmowy Szwadron Huzarów, z którym walczył do czasu załamania się frontu rosyjskiego. Podczas walk z chłopami atakującymi dwory w rejonie Płoskirowa został ranny. Po zawarciu układu z magnatem Józefem Potockim podjął się ochrony jego rezydencji w Antoninach. Zbuntowanych chłopów zabijał, a wsie palił.

thumb|Grupa ułanów I Korpusu Polskiego mjr Feliksa Jaworskiego (stoi pośrodku)

Ze szwadronem pod nazwą Oddzielny Dywizjon Szwoleżerów wszedł 22 stycznia 1918 w skład III Korpusu Polskiego, gdzie formował Pułk Szwoleżerów Polskich. Przez generała Michaelisa został awansowany w marcu 1918 do stopnia rotmistrza. 10 czerwca 1918 po kapitulacji III Korpusu ukrył we dworach broń oraz rynsztunek i stanął ze swoimi szwoleżerami na czele tajnej organizacji w Ludwipolu. Z małym oddziałem byłych szwoleżerów przedarł się 18 grudnia 1918 do Włodzimierza Wołyńskiego, gdzie dołączył do grupy majora Władysława Bończy. W czasie przedzierania się na tereny opanowane przez Polaków szwadron walczył z wojskami URL oraz bandami chłopskimi, wskutek czego poniósł znaczne straty.