Zastosowano turbosprężarki General Electric B-6, przeniesione pod silniki, którymi były zmodernizowane Allison V-1710-23.

Poprawa aerodynamicznej sylwetki nie zrekompensowała masy dodanego uzbrojenia i prędkość samolotu nadal pozostawała na tym samym poziomie. Pierwszy z zamówionych samolotów przekazano USAAC w lutym 1940 roku, a ostatni w październiku tego samego roku. Maszyny różniły się między sobą. Na czwartym i piątym egzemplarzu zainstalowano silniki Allison V-1710-41 bez turbosprężarek. W ostatnich trzech maszynach zmodyfikowano podwozie, zastępując tylne podparcie kołem przednim, a podwozie główne chowało się na boki w kierunku kadłuba do wnęki w centropłacie, tym samym będąc całkowicie schowanym podczas lotu.

Z trzynastu zamówionych egzemplarzy siły powietrzne otrzymały dwanaście sztuk. Jedna z maszyn (38-492), jeszcze przed dostarczeniem USAAC uległa katastrofie. Przejęte maszyny lotnictwo testowało do 1942 roku. Stało się jednak jasne, że ani III Rzesza, ani Japonia nie dysponują i w najbliższym czasie nie będą dysponować bombowcami mogącymi zagrozić kontynentalnej części Stanów Zjednoczonych, tym samym samoloty Bella nie miały dla siebie przeciwników.