W 1994 roku dołączył do Bogdana Herinka w zespole Renault Polska. Pojechał używanym w poprzednim sezonie przez "Harnasia" Renaultem Clio 16V. Herink walczył o czołówkę w klasyfikacji generalnej mistrzostw, Doskocz, dysponując słabszym samochodem, znalazł się na dalszym planie – zwłaszcza gdy w połowie sezonu do walki w "ośce" włączył się Andrzej Koper, a "Mrówa" zaczął mieć kłopoty z samochodem. Awaria wspomagania układu kierowniczego wykluczyła Doskocza z Rajdu Polski i mocno spowolniła go na Rajdzie Karkonoskim.

W 1995 roku Doskocz przejął samochód (Renault Clio Williams) Andrzeja Kopera, Herink zaś dostał najnowszą broń – Clio Maxi. Dla zespołu Renault Elf Polska Rajd Krakowski był bardzo nieudany – Herink rozbił auto, Doskocz zaś odpadł w kontrowersyjnych okolicznościach, gdy oczekując na wjazd na Punkt Kontroli Czasu, został potrącony przez Forda Escorta prowadzonego przez Pawła Przybylskiego, który wskutek awarii jechał spóźniony. W Clio Doskocza wskutek tego wydarzenia zostało uszkodzone zawieszenie, wskutek czego "Mrówa" musiał się wycofać. W kolejnych rajdach Doskocz mimo słabszego sprzętu dzięki dużej regularności i równej jeździe pokonał Herinka i zdobył drugi tytuł mistrzowski w F-2.