Na odcinku staromiejskim przebicie miało nastąpić w rejonie ul. Bielańskiej. Dwie polskie kolumny szturmowe miały przełamać tam obronę nieprzyjaciela, po czym kontynuować natarcie w kierunku Hal Mirowskich i pl. Żelaznej Bramy. W tym samym kierunku miały uderzać także oddziały śródmiejskie, wyruszające z pozycji wyjściowych na ulicach Królewskiej i Grzybowskiej. Planowano wywalczyć w ten sposób korytarz o wymiarach ok. 800 metrów długości i 400 metrów szerokości, przez który oddziały Grupy „Północ” ewakuowałyby się do Śródmieścia. Pułkownik Adam Borkiewicz utrzymywał, że dowództwo obrony Starówki planowało ewakuować tą drogą również ciężko rannych oraz ludność cywilną (w granicach możliwości). Innego zdania był Antoni Przygoński, którego zdaniem sztab Grupy „Północ” z góry założył, że ewakuowani będą tylko zdolni do marszu żołnierze.