Szlachcic: Iako się twe Suche Kości Targnęły na me Wolności Nie pozwalam w taniec z tobą Ty mię przecie ciągniesz z Sobą.

Mieszczanin: Proś mię raczey O bławaty Bo cię widzę żeś bez Sźaty Nagaś a mnie Odzianego Prowadzisz do Tańca swego.

thumb|Chłop|226x226px Chłop: Y Ty Kmiotku Spracowany W Smiertelnes się wybrał tany Niepyszna Dama z Oraczem Tak Tańczy iako z Bogaczem.

Żołnierz i żebrak: Czemuż to Werdo nie pytasz Kiedy się z tą Damą witasz Na obu was dekret srogi Zoldat Umrze y Ubogi.

Innowiercy: Sprośni Turcy Brzydcy Żydzi Iak się wami Śmierć nie hydzi Na Żydowskie nie dba Smrody Z dzikiemi skacze Narody.

thumb|Dziecko i błazen|186x186px Błazen i dziecko: Twe y tego Dziecka Żarty Za pieniądz teraz nie Warty Tu to Sęk się Wydworowac Żeby z Smiercią nie tańcować.

Zakończenie stanowi wiersz: Szczęśliwy kto z tego Tańcu Odpocznie w Niebieskim Szańcu. Nieszczęsny kto z tego Koła W piekło wpadszy biada woła.