Maszerujące na wyznaczone pozycje bataliony I i III zostały zaatakowane przez silne oddziały 56 Dywizji Strzelców, które pod naciskiem 1 BGór. i 22 Dywizji Ochotniczej (DOchot.) wycofywały się spod Grodna. II batalion napotkał Rosjan na północ od skrzyżowania drogi z torem kolejowym i został odrzucony w kierunku Żydomli. Na tyły związanego ciężką walką batalionu spadła szarża kawalerii. Podczas zaciętej walki wręcz grupy żołnierzy skupione wokół swoich oficerów broniły się bagnetami i granatami. Batalion poniósł duże straty. Mjr Kostecki, dwukrotnie ranny, dostał się do niewoli. Otoczony przez czerwonoarmistów dowódca 2 kompanii cekaemów, popełnił samobójstwo.

Kilkudziesięciu żołnierzy dostało się do niewoli. Równie silnie atakowany I batalion nie doszedł do wzgórza 154 i rozpoczął odwrót na Obuchowo. Wówczas ppłk Boruta-Spiechowicz wprowadził do walki III batalion i osobiście poprowadził go do kontrataku. Po opuszczeniu Obuchowa batalion został zaatakowany przez oddziały 56 Dywizji Strzelców i musiał przejść do obrony. Ppłk Spiechowicz wysłał na pomoc I batalionowi dwie kompanie, a z dwiema pozostałymi zdołał dotrzeć do walczącego III batalionu. Wspólnie przeprowadzony kontratak odrzucił chwilowo przeciwnika. Odbito rannego mjr Kosteckiego i oba bataliony wycofały się do Obuchowa.