Apoloniusz, rozbitek, przybywa do Trypolisu, i staje do zawodów muzycznych odbywających się na dworze królewskim. W nagrodę za odniesione zwycięstwo Apoloniusz otrzymuje za żonę Archistratusę, córkę króla Trypolisu. Już jako władca Trypolisu dowiaduje się, że Antioch wraz z Anastazją zginęli rażeni piorunem i pochłonęło piekło, a lud Antiochii chce w nim widzieć swego króla. Młode małżeństwo wyrusza do Antiochii. Nad okrętem rozpętuje się burza, a Archistratusa umiera podczas przedwczesnego porodu. Przesądni żeglarze wrzucają złożone w skrzyni zwłoki królowej do morza. Fale wyrzucają skrzynię na brzeg koło Efezu. Okazuje się, że królowa żyje, zapadła tylko w stan uśpienia. Przekonana, że mąż nie żyje, Archistratusa zostaje kapłanką Artemidy w Efezie. Tymczasem Apoloniusz przybija do Tarsu, pozostawia przygodnym opiekunom noworodka wraz z piastunką i odpływa.