Pochodzenie Dziadek kompozytora, Leopold Dębski, urodzony w Kołomyi, pochodził z drobnej szlachty. Jego rodzina doświadczyła represji po powstaniu styczniowym (1863). Podczas I wojny światowej, pracując jako lekarz w szpitalu we Włodzimierzu, poznał Ukrainkę Anisię Czemerkin, z pochodzenia Kozaczkę. Po wojnie małżeństwo osiedliło się we Lwowie, gdzie przyszli na świat ich synowie: Jerzy i Włodzimierz Sławosz. W latach 30. XX w. rodzina przeniosła się do Kisielina w województwie wołyńskim, gdzie Leopold pracował jako lekarz, często nieodpłatnie pomagając ubogimKrzesimir Dębski, Nic nie jest w porządku. Wołyń – moja rodzinna historia, Wydawnictwo Czerwone i Czarne, Warszawa 2016, s. 26–28..
Rodzice Krzesimira Dębskiego – Aniela Sławińska i Włodzimierz Sławosz Dębski – zaręczyli się w 1943 podczas obrony kościoła w Kisielinie przed atakiem nacjonalistów ukraińskich z UPA. Przez kilka dni ukrywali się u zaprzyjaźnionych Ukraińców. Dziadkowie kompozytora, którzy powrócili do Kisielina, zostali porwani przez bojówkę UPA i zamordowani. W latach 80. i 90. XX w. Włodzimierz Dębski prowadził prywatne śledztwo w sprawie ich śmierci. Krzesimir Dębski po jego śmierci uzyskał informację, że szkolny kolega jego ojca – wcześniej zaangażowany w poszukiwania – był faktycznym sprawcą zbrodni.