Mężczyzna zmarł niedługo po ujawnieniu tej informacjiDębski, Nic nie jest w porządku, s. 210..

Włodzimierz Dębski był pianistą. Wspominał, że w czasie wojny bywał wzywany przez niemieckiego oficera do jego domu, aby wspólnie grać na cztery ręce fragmenty symfonii Ludwiga van BeethovenaDębski, Nic nie jest w porządku, s. 103.. Mimo odniesionych ran i amputacji nogi wstąpił do 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, z którą przeszedł cały szlak bojowy. Do tej samej formacji dołączyła również Aniela. Spotkali się dopiero po wojnie – w Zamościu, gdzie wzięli ślub, a następnie osiedlili się w okolicach WałbrzychaDębski, Nic nie jest w porządku, s. 138..

Przebieg kariery zawodowej W czasie nauki w szkole średniej Dębski grywał w amatorskich zespołach muzycznych The Hazards i Maszyna Rytmu. Z tym ostatnim zadebiutował w 1973 roku na Festiwalu Młodzieżowej Muzyki Współczesnej w Kaliszu. W 1976 , podczas festiwalu Jazz nad Odrą we Wrocławiu, wystąpił jako skrzypek jazzowy w zespole Warsztat, zdobywając czwarte miejsce. Rok później zespół zajął trzecie miejsce, a Dębski otrzymał drugą nagrodę indywidualną.