Dzięki Ignacemu Muszyńskiemu, który wyrwał się oprawcom i biegł z krzykiem przez wieś, udało się ostrzec wiele osób, które opuściły domy i ukryły się. Część Polaków uzyskała pomoc od sąsiadów-Ukraińców; rodziny Błaszkowów i Muszyńskich znalazły schronienie w ukraińskich domach. W innym przypadku napastnicy odstąpili od mordu po interwencji Ukraińca Mykiety.

Ofiarami napadu byli także Ukraińcy Pryhodowie z mieszanych rodzin, których zabito wraz z żonami narodowości polskiej. Piotrowi Iwaśce zamordowano żonę-Polkę i dzieci, jego samego zaś pozostawiono przy życiu. Już po napadzie zabito trzyosobową rodzinę Wełysznych, która głośno krytykowała działania banderowców.

Śledztwo IPN (sygn. akt S 48/01/Zi) podaje liczbę 70 osób zabitych w napadzie na Płauczę Wielką. Inni autorzy twierdzą, że zginęło 110-112 osóbGrzegorz Rąkowski, Podole. Przewodnik krajoznawczo-historyczny po Ukrainie zachodniej część II, s.51.

Zobacz też Czystka etniczna w Małopolsce Wschodniej Rzeź wołyńska

Przypisy

Zbrodnia w Płauczy Wielkiej Kategoria:Masakry w Polsce Kategoria:Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich w dawnym województwie tarnopolskim Kategoria:Zbrodnie oddziałów UPA