Następnie udzielający postrzyżyn kładzie nożyczki na otwartej Ewangelii i oznajmia Oto Chrystus niewidzialnie tu stoi. Uważaj, albowiem nikt nie przymusza cię, abyś przystąpił do tego stanu. Uważaj, albowiem sam z własnej woli pragniesz rękojmi wielkiego stanu anielskiego. Kandydat ponownie potwierdza zamiar zostania mnichem. Wtedy biskup lub przełożony monasteru rzuca nożyce na ziemię i poleca mu podniesienie ich. Gest ten powtarzany jest trzykrotnie. Za trzecim razem udzielający postrzyżyn oznajmia: Oto z ręki Chrystusa przyjmujesz je: bacz, komu składasz obietnice, do kogo przystępujesz i kogo się wyrzekasz. Po tych słowach ścina cztery pasma włosów kandydata w ten sam sposób, co przy postrzyżynach riasofornych, ogłaszając Brat nasz (imię) strzyże włosy swojej głowy na znak wyrzeczenia się tego świata i wszystkiego, co w nim, na znak wyrzeczenia się swej woli i wszystkich namiętności w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. W momencie tym zwraca się do mnicha po raz pierwszy nowym imieniem. Kandydat nie ma wpływu na to, jakie imię otrzyma. Może zostać ono wcześniej wylosowane z kilku propozycji lub wybrane całkowicie dowolnie przez osobę, która dokonuje postrzyżyn.