W peryhelium 25 października 2014 zbliżyła się do Słońca na odległość 1,396 jednostki astronomicznej.
Pierwotne obliczenia na podstawie pierwszych obserwacji wskazały na prawdopodobieństwo zderzenia komety z Marsem. Jak na podstawie niespełna 60 dni obserwacji obliczył rosyjski miłośnik astronomii Leonid Elenin, pracownik Keldysh Institute of Applied Mathematics, kometa mogła zbliżyć się do Marsa na odległość 40 tysięcy kilometrów. Astronomowie z Jet Propulsion Laboratory szacowali wówczas prawdopodobieństwo zderzenia komety na 0,01–1%. Gdyby kometa o takich rozmiarach uderzyła w Marsa, przy wypadkowej prędkości ponad 200 tysięcy km/h i założonej maksymalnej średnicy jądra, na Marsie powstałby krater o średnicy 500–800 km i głębokości prawie 10 km. Należałby on do największych znanych w Układzie Słonecznym.
Zbliżenie do Marsa thumb|left|Wizja artystyczna komety przelatującej w pobliżu Marsa Naukowcy z NASA zaplanowali przeprowadzenie szeregu eksperymentów i badań, wykorzystując instrumenty orbiterów i łazików marsjańskich. Badane miały być między innymi jądro, koma oraz warkocz. Łazik Curiosity został tak przeprogramowany, by mógł wykonywać zdjęcia i filmy przelatującej komety swoim 100-milimetrowym obiektywem, który znajduje się na jego wyposażeniu.